Jak zaplanować naukę do egzaminu?

Po kilku latach od zdania egzaminu na uprawnienia budowlane mogę powiedzieć tak: większości informacji, których nauczyłam się na egzamin, nie wykorzystuję na co dzień w praktyce. Co więcej, nawet nie próbuję bazować na tym, co pamiętam, bo pamięć bywa zawodna. A do tego przepisy zmieniają się częściej niż numer jeden na radiowej liście przebojów.

Jest natomiast coś, co faktycznie dało mi nauczenie się tych wszystkich wymaganych przepisów: świadomość, że takie istnieją, że mogły się zmienić (i trzeba to za każdym razem sprawdzić), oraz to, gdzie znaleźć potrzebne informacje. A to w praktyce projektanta bezcenne.

Lista aktów prawnych, których znajomość obowiązuje do egzaminu na uprawnienia budowlane, oscyluje gdzieś wokół pięćdziesięciu pozycji. Tak, to bardzo dużo. Bardzo. I nie, nie łudźmy się: tego wszystkiego nie da się nauczyć na pamięć. Przy każdej pozycji jest oznaczenie, czy zdający ma znać akt w stopniu ogólnym czy szczegółowym. Moim zdaniem, bazując na tym, o co byłam pytana na egzaminie, oznaczenie to jest totalnie zbędne. Jeśli będą chcieli, to i tak zapytają o wszystko, a argument o tym, że czegoś nie trzeba było znać szczegółowo, może jedynie jeszcze bardziej pogrążyć.

Tak więc skoro już ustaliliśmy, że materiału do nauki jest baaardzo dużo, a czasu nikt z nas raczej nie ma w nadmiarze, warto się zastanowić: czego i jak się uczyć.

Jak znaleźć czas na naukę?

Czas jest wyjątkowo sprawiedliwy. W przeciwieństwie na przykład do pieniędzy, wszyscy mamy go tyle samo. Oczywiście, uwzględnić należy jeszcze jedną kluczową rzecz: kontekst. Kontekst, czyli wszystko to, co się dzieje w naszym życiu. Jeżeli jesteś singlem, to prawdopodobnie będziesz dysponować o wiele większą ilością czasu wolnego niż samotny rodzic dwójki dzieci.

Powszechnie uważa się, że ‘dobrze zorganizowani’ ludzie mają dużo czasu. Należy zacząć od zastanowienia się, kim jest dobrze zorganizowany człowiek. Prawdopodobnie według większości ludzi, jest to osoba, która ogarnia wszystko. A prawda leży gdzieś obok: osoba zorganizowana to taka, która ogarnia wszystko… co sobie zaplanuje.

I tu dochodzimy do połączenia dwóch powyższych aspektów: planowania w kontekście. Jeżeli jesteś rodzicem to nie miej wyrzutów sumienia, że nie poświęcisz na naukę tyle samo czasu, co bezdzietny singiel. Jeżeli Twoja koleżanka może poprosić teściową o pomoc przy dzieciach, a Ty nie, to również najzwyczajniej w świecie nie będziesz mieć tyle samo czasu. Jeżeli pracujesz na dwa etaty, to oczywiście, że Twój kolega, któremu pomagają finansowo rodzice, poświęci na uczenie się więcej czasu niż Ty.

Od czego więc rozpocząć szukanie czasu na naukę? Od przeanalizowania swojego kontekstu. Niestety, ale prawdopodobnie na jakiś czas trzeba będzie zrezygnować z części innych obowiązków lub przyjemności, że wygospodarować przestrzeń na naukę do egzaminu. Trzeba umiejętnie wykorzystać ten czas, który mamy, i nie porównywać się do innych. Ustal, czy wolisz uczyć się przez kilka miesięcy po godzinie dziennie, czy wygodniej będzie Ci wziąć dwa tygodnie urlopu przed samym egzaminem.

Priorytetyzacja

Priorytetyzacja to długie, ale jakże przydatne słowo. Prawda jest taka: do egzaminu nie da się ogarnąć wszystkiego. Trzeba przeanalizować co jest do nauczenia się i ustalić, które z tych rzeczy są najważniejsze. Czyli ustalić priorytety.

W kalendarzu lub planerze możesz stworzyć tabelkę (u mniej w lewym dolnym rogu). Każde kółko oznacza 20 minut nauki. Po skończonym ‘bloku’ nauki, zakreślam kółko. Celem jest sześć zakreślonych kółek dziennie czyli 120 minut nauki. Więcej o tym systemie przeczytasz niżej.

Jak uczyć się z głową?

#1 Przemyśl ile masz czasu na uczenie się

Przeanalizuj swój kontekst i zastanów się, ile czasu możesz wygospodarować każdego dnia na naukę. A może w tygodniu nie ma na to szans, natomiast w weekendy możesz poświęcić na to kilka godzin? Chyba, że wolisz wysłać dzieci na wakacje, a samemu wziąć urlop i uczyć się przez dwa tygodnie przed samym egzaminem? Wybierz to, co dla Ciebie najlepsze. U każdego będzie to inny wariant, i żaden nie jest zły.

#2 Zbierz materiały

Przeanalizuj co jest do nauczenia się. Zacznij od ściągnięcia ze strony Izby Architektów aktualnego spisu aktów prawnych, których znajomość wymagana jest na egzaminie. Zbierz też inne materiały: literaturę i opracowania fachowe. Słowem: wszystko co związane z tematem i może się przydać.

#3 Priorytetyzuj

Spośród aktów prawnych najważniejsze będą oczywiście prawo budowlane i warunki techniczne. Są też akty, z których pytania pojawiają się na egzaminie niezwykle rzadko, np. o inspekcji sanitarnej czy normalizacji. Natomiast na egzaminie ustnym, w większości zestawów pojawiają się zagadnienia związane z rysowaniem detali i toaletami dla niepełnosprawnych. Wiedząc, które zagadnienia są najważniejsze, możesz się skupić przede wszystkim na nich. Jeśli zostanie Ci trochę czasu, fajnie, nauczysz się też reszty.

#4 Stwórz plan działania

Wiedząc jaką ilością czasu dysponujesz, oraz ile materiału musisz się nauczyć, stwórz plan działania. Podziel na przykład sumaryczną liczbę stron, jaką masz do przeczytania, przez liczbę dni, w których zamierzasz się uczyć. W ten sposób dowiesz się, ile średnio materiału musisz dziennie przyswoić, żeby zdążyć do egzaminu.

Przytłacza Cię ilość? Stawiaj na małe kroki. Ściągnij na telefon aplikację typu pomodoro. To idealne rozwiązanie dla osób, które mają problem z narzuceniem sobie dyscypliny pracy. Klasyczne pomodoro to 25 minut pracy i 5 minut odpoczynku. Jeśli to dla Ciebie za długo, to w aplikacji można ustawić proporcje pracy i odpoczynku pod siebie. Zacznij na przykład od 10 minut nauki i 5 minut przerwy, stopniowo zmieniając te proporcje.

Potrzebujesz wizualnych dowodów na progres? W kalendarzu lub na kartce narysuj kółeczka/kwadraciki/cokolwiek w ilości odpowiadającej ilości ‘pomidorków’, które planujesz na dany dzień. Po każdym zakończonym bloku nauki możesz odhaczyć jeden. Przykład możesz zobaczyć na zdjęciu nad tym akapitem.

#5 Działaj według planu, ale weryfikuj go

To normalne, że zdarzają się sytuacje niespodziewane. Trudno, każdy tak miewa. Pamiętaj, to, że nie zrealizujesz jakiegoś fragmentu planu, nie oznacza, że należy się poddać. Po prostu lekko zmieniasz plan i działasz dalej.

#6 Wykorzystuj wolne chwile

Każdy w ciągu dnia ma wolne chwile. W tzw. międzyczasie zamiast scrollować media społecznościowe, po prostu powtórz materiał z dnia poprzedniego.

#7 Stosuj wiedzę w praktyce

To najłatwiejszy sposób na naukę. Niestety wiem, że w ciągu minimalnego wymaganego czasu trwania praktyk nie da się zahaczyć o każdy temat projektowy. Natomiast na ile się da, na tyle próbuj kojarzyć dane przepisy z konkretnymi sytuacjami projektowymi. To bardzo pomaga w zapamiętywaniu. Można wręcz rzecz, że człowiek uczy się mimochodem.

Jakie są najważniejsze wnioski?

– zbierz materiały i wybierz najważniejsze tematy
– nie da się ogarnąć wszystkiego
– nie porównuj się
– miej plan działania
– wykorzystuj wolne chwile na naukę

Jeśli masz swoje sposoby na skuteczną naukę, podziel się w komentarzu!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments